Masz zbyt lekki plecak,

twierdzi twoje ciało i dla zilustrowania podskakuje dużo razy całkiem wysoko i całkiem bez wysiłku.
Wychodzisz na chwilę i przyglądasz się mu. Odwzajemnia.
Im dłużej patrzysz, tym bardziej przypomina cudze. Wreszcie wzrusza ramionami i próbuje odejść.
Postanawiasz dać mu trochę czasu i korzystając z niematerialności lecisz sprawdzić co u byłej.
Ciało jest tam przed tobą. Ten plecak faktycznie musi byc za lekki.