Niektóre owoce mają przeźroczystą skórkę.

Czarne porzeczki zazdroszczą czerwonym, różowym i białym ich transparentności. I krzywią się gdy kolejne dziecko otwiera ich czerń i mówi „ale ona jest w środku biała/zielonkawa”.
To jest trochę inny owoc, tłumaczy ktoś starszy. Popatrzcie na liście czarnych i czerwonych. Dzieci patrzą i kiwają kwaśnymi minami.
Parę metrów dalej, agrest ma problem. Jak się jest transparentnym a jednocześnie włochatym, ciężko się określić. Włoski rozbijają światło i może to fajnie wygląda na słońcu w połączeniu z rosą, czy po burzy. Ale w pochmurny dzień mało co prześwituje.
A kto zna jeszcze inne przeźroczyste owoce? Te kandyzowane rzeczy na tortach, ale czy nie są to przypadkiem już warzywa?