Uznaliście z bratem, że posiadanie chomika scementuje wasze rodzinne więzi. Rodzice byli odmiennego zdania, głównie ze względu na chomika.
— Przecież wiecie, że mama boi się myszy.
Na szczęście posiadając w miarę możliwą babcię, da się łatwo obejść rodzicielskie zakazy. I tak w waszym życiu pojawił się chom.
— Jak go nazwiemy?!
Ceremonia wyboru trwała trzy dni. W końcu stanęło na Señor Euchenio. Señor Euchenio odszedł spokojnie we śnie dnia następnego.
Do dziś swięcie wierzysz, że to właśnie ten przedwczesny zgon uczynił z twego brata takiego dupka.